Kiedyś Boeing miał niezagrożoną pozycję na liście producentów samolotów pasażerskich. W latach dziewięćdziesiątych nadmierna pewność siebie została ukarana i amerykański koncern został wyprzedzony w ilości sprzedanych samolotów przez europejskiego Airbusa. Dziś giganci walczą o palmę pierwszeństwa. Jednak ostatnie kilka lat to nie tylko konkurencyjna walka o pozycję lidera, to przede wszystkim działalność obu koncernów w warunkach kryzysowych.Zobacz cały artykuł w serwisie www.egospodarka.pl »